E-book, Stanisław Milewski
-13%Dziś budzą pobłażliwy uśmiech lub nostalgiczną zadumę. Są zabytkami przeszłości, obiektami kolekcjonerskimi, często turystyczną atrakcją. A przecież niecałe sto pięćdziesiąt lat temu kareta, dorożka, tramwaj konny, automobil były w powszechnym użyciu.
Czytaj cały opisDziś budzą pobłażliwy uśmiech lub nostalgiczną zadumę. Są zabytkami przeszłości, obiektami kolekcjonerskimi, często turystyczną atrakcją. A przecież niecałe sto pięćdziesiąt lat temu kareta, dorożka, tramwaj konny, automobil były w powszechnym użyciu. Świat żył wtedy w innym tempie. Podróż „do wód” trwała kilka dni, a zwykły wypad do podmiejskiego kurortu stawał się prawdziwą wyprawą. Wróćmy do tamtych czasów, poddajmy się nastrojowi stwarzanemu przez stukot końskich kopyt i gazowe latarnie, wsłuchajmy się w muzykę kół wagonów Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, pozwólmy, by owiał nas wiatr historii.
Od autora
Karetą i rzemiennym dyszlem
Dyliżansem w XIX wiek
Gdy zaczęły jeździć parowe machiny
Sałaciarze w swoich dryndach
Omnibusy, tramwaje konne i elektryczne
Zanim przechodnia przejechał samochód…
Cykliści na ulicach
Parostatkiem po Wiśle
Ważniejsza literatura
Przypisy
Nikt jeszcze nie ocenił tego tytułu. Twoja recenzja może być pierwsza.