Na Śląsku każde wspomnienie ma swój zapach: czasem węgla,czasem obiadu u mamy, czasem niedzielnego piwa kupionego „na lewo”.
W swych opowieściach autor wraca do historii własnych i cudzych – prawdziwych, prawdopodobnych i tych, które tylko życie mogło dopisać; z humorem i dystansem opowiada historie, które wydarzyły się naprawdę, bo życie bywa najlepszym scenarzystą.
Od dramatów pokoleń wywożonych w głąb ZSRR, przez codzienne śląskie rytuały, aż po anegdoty znane tylko tym, którzy tu żyją lub choć raz poczuli ten świat pod skórą.
To książka o ludziach z pogranicza – geograficznego, kulturowego i emocjonalnego.